Tuesday, January 9, 2007





Ten śmieszny dzień na pewno się „dziś” nie kończy. A przynajmniej jeszcze nie teraz! Jajecznica przeszła juz do historii, pulpy też, moja babka to i tak już legenda, a z Mamutem oszalałysmy na blogach i siedzimy tu do rana tworząc niesamowite historie haha.
Dzięki temu wszystkiemu moja rzeczywistość przestała być taka szara i nawet jeśli wygladam jak kocioł zmiksowanych warzyw albo mielonka z zasmarkanym nosem to i tak parskam ze śmiechu hahaha.
Dzięki Mamut za groszki i arbuzy w mojej wyobraźni! Może to właśnie przez nie kupilam dziś.... syropek dla dzieci do lat 6 !!! Wybrałam go sposród 100 innych możliwości myśląc, że kupuje cos na grype!!!
Z taką wyobraźnią na pewno się wylecze hehehehe!!! A przynajmniej nie umre!
Jak tak dalej pójdzie Mamut to zamiast bryki kupimy TAXI albo bedziemy brykac na
nogach hahah

5 comments:

Anonymous said...

normalnie padam jak cie czytam hehehehehehehehehehehehehehehhhe tylko na moment bo jedziemy do urologa tylko tego od moczu a nie od....hehehehe

she said...

hahahahaha, mamut jak ty juz cos wymyslisz.... hahaha

Anonymous said...

i jak milo jak jasniej...na twym blogu:)buzki:)nie mialam jak odebrac...

Anonymous said...

telefonu od ciebie oczywiscie bo widze ze mi urwalo tą wiadomość mozę przez to ze tak długo czekałam do urologa jeeee

Anonymous said...

hahahhahahah wiem wiem mamucie!