Saturday, February 10, 2007

Z pokorą i skruchą wyznaję, Że...

...znam ludzi samotnych w tłumie
Tych, którzy bardziej
Tobie, Mi, Wam, Im ufają,
Pozostawiając,
kiedy właśnie nie powinni
Boga i siebie w tyle,
I siebie odrzucają, ranią i obwiniają
A kiedy „tracą” stają się dla siebie największym wrogiem...
widząc tylko „koniec”... a nie „początek”
i tak w tym „końcu” rosną w sile...czekając na:
Mnie, Ciebie, Was, Ich ...i tak dalej!

I dla równowagi znam też...
Tych, którzy siebie całkiem na przód wysuwają,
by iść ślepo, iść po trupach, na nic nie zwracając, za nic nie przepraszając
Którzy żyją w kłamstwie, lecz żeby się oszukać...
dorabiają własne teorie!
Żyją w niewiedzy...



Ubodzy i nieświadomi, jak duży lęk mają w sobie!


I znam też tych, którzy przyjmują,
którzy choć słabi akceptują,
Którzy cierpią i w cierpieniu odnajdują,
którzy dają ale o tym wszem i wobec nie mówią.
Którzy choć się boją nie zaprzeczają, lecz...

wychodzą na przeciw!


Którzy oprócz prawa, pokory się uczą
By zamiast żyć dumnie...
Żyć prawdziwie!!



...zbyt mało, by wyrazić!


10 comments:

Anonymous said...

brak słów....odkrywcze piekne...jesteś genialna!!!!!!!!!!

Anonymous said...

pieknie piszesz, prawidziwie,jestem pod wielkim wrażeniem, myśle ze w kazdym z nas, jest ktos z tych 3 grup czasem...wazne, ktora przewaza, i wazne, by byc PRAWDZIWYM W SWYM CZLOWIECZENSTWIE!!!!!!!!!!

she said...

suchar zarumieniłam się:):)

Anonymous said...

Teraz widzę,że kilka dni Twego milczenia takie piękne myśli dało.I tak duże...
...że tylko patrzeć.I się wczytuję i czytając widzę co chwila coś innego,docieram dalej.She...:-*

she said...

ciesze sie, ze jestes Ives i ze sobie wędrujesz:)

Anonymous said...

Pamiętam jak wędrowałam, odwiedzałam jedno, drugie i trzecie oblicze. Potem zawracałam bo tak zawiał wiatr, bo ktos podpowiedział bo moje wewnętrzne dziecko zawołało - i od początku. I pamiętam ludzi którymi sie otaczałam ukazując cechy którejs z tych grup. i miejsca w jakich byłam... Gubiłam sie i odnajdywałam i znów gubiłam. A najciekawsze to to, ze jak sie gubiłąm, to nie miałam tego świadomości!! I tak pewnie bedize do końca życia, choc bogatsza swym doświaqdczeniem wiem gdzie nie wkraczac, jakie obszary omijac, jakich błędów nie popełniac, może to choc troche przyblizy mnie do PRAWDZOWEGO CZŁOWIECZEŃSTWA!!!!! Dziekuje za te słowa:)

Anonymous said...

asiu b....przytulam:)

ŻYCZĘ aby ilość napotykanych na drodze ludzi przeważała z grupy ostatniej:)

Anonymous said...

tyy she..a to z ciebie taka smoczyca jest ...?:)

..ps1.. tak troche proznie ale moze celnie: troche to o mnie bylo/??
ps2..thx
ps3. przegryzam kielbaske od drąga...:)
smoczyca znasz ten smaczek jeszcze??
...ps4.tak na serio : SLIWECZKA NA TYM TWOIM BLOGOWANIU TO CO NAPISALAS BYLO!!!!

Anonymous said...

HAHAHAHAHAH
brakowało mi tu ciebie smoczyco!!:)

Anonymous said...

no ba...!
mnie tez tu dobrze...
tzn. wirtulanie...:) ha ha ha