Wednesday, February 14, 2007


NO MATTER WHO YOU ARE!
WHAT KIND OF TEA YOU DRINK!

YOUNG OR OLD...

[YOU CAN BE BOTH]
:):):):):)
OR WHAT LANGUAGE YOU SPEAK!

I LOVE YOU ALL!!


WSZYSTKIEGO CUDACZNEGO Z OKAZJI WALENTYNEK!!!:*
dzielę się z WAMI tym, co sama dzis otrzymałam!!!:):)

16 comments:

Anonymous said...

Fragment o herbacie jednak najbardziej mnie poruszył i wzruszył...:-) :-*

Anonymous said...

heheh
Ach SHE, the same to You;)

Anonymous said...

Kipek...ożyłeś!Aleś coś zmarniał...oszczędzasz słowa na następny wielki atak poezją Kipka?:-)

she said...

ives prowokatorze!! haha
nie chodzi o ilośc ale o jakość!! :]

Anonymous said...

No no,niby o jakość idzie,ale no wiesz...znając możliwości Kipka,to mógłby się chłop bardziej postarać...Mnie zawsze uczono,że od zdolnego trzeba wymagać,żeby gdzieś nie zagubił swojego potencjału!O!:-)

Anonymous said...

heheheh Ty, Iveska, co Ty się tak stęskniłas za nmą...nie to że żle;)Tak na marginesie to w piątek mam poprawke:/

Anonymous said...

heheheh Ty, Iveska, co Ty się tak stęskniłas za nmą...nie to że żle;)Tak na marginesie to w piątek mam poprawke:/

Anonymous said...

i że niby ja zdolny hehehe No dzięki za uznanie;) Ale te kobiety w uesa to dopiero poetki...a to przy nich pikuś

Anonymous said...

kobietki-poetki...co ja mam z tymi rymami ostanio, je nie wiem;)

Anonymous said...

Dziś widze nie mój dzień bo jak nie dwa razy wklepie komentarz to jakieś literówki się wkradają.
A jak tam dziewczyny Wasz Valentine's Day;)

Anonymous said...

No więc Kipku Drogi.Naturalnie,że się stęskniłam...co w tym dziwnego?Nie rozumiem no;-)
Co do piątku,heh,ja mam poprawkę w sobotę;-) No więc może zacznę się uczyć,żeby nie było jak zwykle;-)
A że zdolny Kipek z Ciebie,to baa...jakaś poprawka Ci nie groźna;-)

she said...

moje walentynki?...
cos mnie za oknem obudzilo o 6 rano, wiec ledwo przytomna juz bylam wsciekla haha, ale godzine pozniej wstalam jak nowo narodzona jakby mnie walenty kopną w tylek haha, a potem....to juz dluga historia hehehe, tajemnica!!!

Anonymous said...

A może nie kopnął tylko ugodził strzałą w tyłek hehehe

Ja też miałem ostatnio niezłe wstawanie: przebudziłem się, lookam na komórke, jest 7 no to sobie myśle "wcześna pora", śpie dalej. Za jakiś czas znowu się przebudziłem lookam na komóre-jest...7 no to co-śpimy dalej. Trzeci raz się budzę, patrze znowu siódma??? NO nie lookam (tym razem) na inny zegarek...11:15 Świetnie:|Tego jeszcze nie miałem żeby w telefonie zatrzymał się czas .Ale na szczęście się nie spóźniłem;)

Pozdrawiam z opowieściami z krypty:] HEJ

Anonymous said...

Ivi...to jak będzie z tym zdjęciem i CV? :)) hehehe
"...to baa"
I oby było tak jak mówisz z tym egz...:/

Anonymous said...

A jak już ten post był o herbacie,to wspomnę,że właśnie zrobiłam sobie moją nową,waniliową...pyszna:-) A na później,na romantyczny wieczór przy książkach mam jeszcze taka małą kuleczkę,która rozwija się na kwiat...mmm:-)
No i w ogóle,to WIOSNA:-) Wiem,że się powtarzam,ale nie przeszkadza,prawda?;-)
Kipek...to startujemy z ta nauką?A mnie się tak chce spać na samą myśl:-)
Buziaki Wam:-)

Anonymous said...

WHERE IS SHE???
WHERE IS GIANNA???
WHERE IS KIPEK???
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!