wiesz co ....tak sobie pomyslalam ze od dzis bede nosic ze soba balony hah i jak bedzie mnie łapać jakas chandra to ja do BALONA WDMUCHAM!!!!! hahah NOWA TERAPIA!!!!
Szalona,szalona,szalona...:-) Dziewczynka z balonikami teraz będziesz?;-) Jaka zmęczona jestem,ale jak wróciłam i zobaczyłam te wszystkie baloniki,to zwariowałam:-) :-*
Hmmm...nie jestem w temacie z tymi balonikami (ale znając życie, a przynajmniej Cie, jest to coś śmiesznego, a zarazem dziwnego;). Będzie więc z innej beczki...:) Chciałem sie podzielić tym że wczoraj doświadczyłem wiele nieprzewidywalnych, miłych „rzeczy” i słów od wielu osób. Tym milsze było to, że był to dzień moich urodzin, a osoby te o tym nie wiedziały:]
M.in. kto by pomyślał że padnie myśl zrobienia dachowej imprezki heheh Już się nie mogę doczekać:)
Niesamowite jakie nasze życie jest nieprzewidywalne:)
Aha i proszę mi się tam nie „chandryczyć”;) No! Żeby to było ostatni raz!;)
Pogratulować Kipek,a raczej pożyczyć;-) Jakiś urodzinowy sezon teraz się wykroił:-) A ja chciałam powiedzieć,że niemal tu wbiegłam,z bolącą jeszcze głową,która w planie ma zaraz przestać (musi!!!)...iż ponieważ mam naukę:-) A pochwalić się chciałam,że zdałam właśnie krowę-egzamin z diagnostyki,więc przebywanie z Wami-odchylonymi od normy na coś się zdało!!!:-) A jeszcze wnioski z dnia dzisiejszego-im mniej się uczę,tym lepiej na tym wychodzę;-) Moja koleżanka porównała to do picia:im więcej piję,tym mniej piję,bo im więcej piję,to mi się ręka bardziej trzęsie i więcej wylewam...więc wszystko jasne-dla alkoholiczki Sylwusi:-) :-* Ps.Kipek,żeby zrozumieć baloniki,to trzeba poczytać bloga She,Gianny i chyba mojego też z ostatnich dwóch czy trzech wpisów,tak She?:-) No a jak Ci smutno,to dmuchaj w balonik!:-)
Hihi,a Ty od razu jej taką reklamę musisz robić,że panna jeszcze;-) To może coś bardziej się postarasz skoro już chcesz tak SHE reklamować?;-) Ps.1-Krowa=bardzo ogromnie niesamowicie ciężki egzamin,często z góry skazany na porażę...niejednokrotnie łączy się z całą masą poprawek i kolejnych porażek! Ps.2-Kipek jak to po urodzinach i bez balonika?Może chociaż te no...czapeczki takie śmieszne były?:-) Buziaki dla Ciem,dla Sylwki i podróżującej do Niej Asi:-) :-*
hahhah, bijcie sie bijcie!! kipek i ives goźni wojownicy! haha ubawiam sie jak to czytam!! ze mnie taka alkoholiczka jak z koziej dupki trąbka!! ale juz mam swego "kipko-ratownika" heh!!dzieki no a co do balonika...Ives posiadłas jego tajemnicę!! ach jak uroczo!!!
She,cichaj...niech będzie,żeś alkoholiczka;-) Na kimś się muszą skupiać te moje badania o odchyleniach,nie?;-) Widzę,że promieniejesz po spotkaniu z Przyjacielem:-) Buziaki:-)
17 comments:
hehe a to dziecko to jakbym ciebie widziala:)baloniki puszczajmy je w gore razem z troskami:***
wiesz co ....tak sobie pomyslalam ze od dzis bede nosic ze soba balony hah i jak bedzie mnie łapać jakas chandra to ja do BALONA WDMUCHAM!!!!! hahah
NOWA TERAPIA!!!!
heheheheheh db:)jakie my tworcze na tej obczyznie!!!!!
handra czy chandra to od dziś sprawa BALONIKA!! hahaha
Szalona,szalona,szalona...:-) Dziewczynka z balonikami teraz będziesz?;-) Jaka zmęczona jestem,ale jak wróciłam i zobaczyłam te wszystkie baloniki,to zwariowałam:-) :-*
hahahaah, dzięki Iveska:):):) tak mi mi..mi..mi.....ło!! hehe
Hmmm...nie jestem w temacie z tymi balonikami (ale znając życie, a przynajmniej Cie, jest to coś śmiesznego, a zarazem dziwnego;). Będzie więc z innej beczki...:)
Chciałem sie podzielić tym że wczoraj doświadczyłem wiele nieprzewidywalnych, miłych „rzeczy” i słów od wielu osób. Tym milsze było to, że był to dzień moich urodzin, a osoby te o tym nie wiedziały:]
M.in. kto by pomyślał że padnie myśl zrobienia dachowej imprezki heheh
Już się nie mogę doczekać:)
Niesamowite jakie nasze życie jest nieprzewidywalne:)
Aha i proszę mi się tam nie „chandryczyć”;)
No! Żeby to było ostatni raz!;)
hahahha, no wiesz co Kipek...kurde, że też przegapiłam, nie-myślące ze mnie dziewcze hahah..ale cos wymyślę!! haha
Ostatnia rozmowa z Tobą była dla mnie jak prezent;)hehe więc nic nie musisz wymyślać;)
Zostańmy przy dachowej imprezce:] hehe
Pogratulować Kipek,a raczej pożyczyć;-) Jakiś urodzinowy sezon teraz się wykroił:-)
A ja chciałam powiedzieć,że niemal tu wbiegłam,z bolącą jeszcze głową,która w planie ma zaraz przestać (musi!!!)...iż ponieważ mam naukę:-)
A pochwalić się chciałam,że zdałam właśnie krowę-egzamin z diagnostyki,więc przebywanie z Wami-odchylonymi od normy na coś się zdało!!!:-)
A jeszcze wnioski z dnia dzisiejszego-im mniej się uczę,tym lepiej na tym wychodzę;-)
Moja koleżanka porównała to do picia:im więcej piję,tym mniej piję,bo im więcej piję,to mi się ręka bardziej trzęsie i więcej wylewam...więc wszystko jasne-dla alkoholiczki Sylwusi:-) :-*
Ps.Kipek,żeby zrozumieć baloniki,to trzeba poczytać bloga She,Gianny i chyba mojego też z ostatnich dwóch czy trzech wpisów,tak She?:-) No a jak Ci smutno,to dmuchaj w balonik!:-)
Ives, jak śmiesz obrażać, wyzywać sanowną panne magistrantke "SHE", wstydziłabyś sie!....
...nie no żartuje;) Dzięki za powinszowania i ja też pragnę Ci powinszować zdania "krowy"(choc nie wiem czemu sie to tak nazywa?)
Aha i nie mam w domu balonika, więc niestety ale se nie dmuchne, no chyba że w policyjny, jak mnie złapią;) hehe
Hihi,a Ty od razu jej taką reklamę musisz robić,że panna jeszcze;-)
To może coś bardziej się postarasz skoro już chcesz tak SHE reklamować?;-)
Ps.1-Krowa=bardzo ogromnie niesamowicie ciężki egzamin,często z góry skazany na porażę...niejednokrotnie łączy się z całą masą poprawek i kolejnych porażek!
Ps.2-Kipek jak to po urodzinach i bez balonika?Może chociaż te no...czapeczki takie śmieszne były?:-)
Buziaki dla Ciem,dla Sylwki i podróżującej do Niej Asi:-) :-*
hahhah, bijcie sie bijcie!! kipek i ives goźni wojownicy! haha
ubawiam sie jak to czytam!!
ze mnie taka alkoholiczka jak z koziej dupki trąbka!!
ale juz mam swego "kipko-ratownika" heh!!dzieki
no a co do balonika...Ives posiadłas jego tajemnicę!! ach jak uroczo!!!
She,cichaj...niech będzie,żeś alkoholiczka;-) Na kimś się muszą skupiać te moje badania o odchyleniach,nie?;-) Widzę,że promieniejesz po spotkaniu z Przyjacielem:-) Buziaki:-)
okej "czarna Ives" haha zrobię przysługę dla ludzkości bo Cię lubię hehe
hehe że niby ja mam reklamować SHE hehe DOBRE:) Ale skoro Ivi chcesz i SHE sie nie obrazi to moge spróbować następnym razem hehehe;)
Ale jak samotni kawalerowie będą drzwiami i oknami walili do niej to niej to żeby nie było na mnie (i żeby tylko kawalerowie;) hehe
hahahaha oj Kipek, teraz to już tylko ci jedno pozostało PO TYM WPISIE.....
PISZ MI TU!!!!! hee
Post a Comment